Jaki ekspres do kawy kupić do 3000 zł: pięć automatów po pięciu tygodniach testów

Pięć automatów, twarda poznańska woda i ślepy test z teściową. Sprawdziłam, który ekspres do 3000 zł robi dobrą kawę i nie zamienia mycia mleka w codzienną karę.

Kuchenny stół z dwoma ekspresami do kawy i rzędem filiżanek do ślepego testu

Nasz stary ekspres kolbowy umarł w lipcu, w środku parzenia, z dźwiękiem jak czajnik, który się poddał. Tomek przez tydzień pił kawę rozpuszczalną i robił przy tym taką minę, że dzieci zaczęły się z niego śmiać. Kiedy w końcu zapytał „to który kupujemy?”, uświadomiłam sobie, że nie mam pojęcia. Ceny automatów do 3000 zł zaczynają się w okolicach tysiąca, a wszystkie na zdjęciach wyglądają prawie tak samo.

W stołówce w podstawówce na Jeżycach przez dwanaście lat parzyłam kawę dla całego pokoju nauczycielskiego. Wiem, co robi z ekspresem kamień i wiem, że najgorsza część każdej maszyny to ta, którą trzeba myć codziennie. Poznańska woda jest twarda jak mało gdzie, więc każdy ekspres, który u nas stanie, ma pod górkę od pierwszego dnia.

Przez pięć tygodni w sierpniu i we wrześniu na naszym blacie stało na zmianę pięć automatów. Każdy co najmniej sześć dni, a na koniec wszystkie razem, w ostatni weekend września, na stole w dużym pokoju. Zrobiłam w nich razem 412 kaw. Liczyłam je kreskami w zeszycie, bo liczniki w ekspresach nie zawsze mówią prawdę.

W skrócie, jeśli się spieszyszDla większości domów najlepszy jest Philips 3300 LatteGo, bo jego system mleka myje się najszybciej. Najlepszy stosunek ceny do jakości ma De'Longhi Magnifica Evo. Jeśli pijesz tylko czarną kawę, wystarczy Siemens EQ.300. Najcichsza i najwęższa jest Melitta Latticia OT. A De'Longhi Rivelia ma sens dla par, które piją zupełnie inną kawę.

Pięć ekspresów i ich ceny w październiku

Wybrałam modele, które w Polsce sprzedają się najlepiej w tym budżecie i o które najczęściej pytają mnie znajome. Wszystkie kupiliśmy sami, w zwykłych sklepach internetowych. Ceny sprawdzałam w momencie pisania w Morele i na Amazon.pl, a w innych dużych sklepach bywają podobne.

EkspresCena w momencie pisaniaMlekoZbiornik wody
Siemens EQ.300 TF301E19ok. 1 190 do 1 670 złdysza spieniająca do filiżanki1,4 l
De'Longhi Magnifica Evo ECAM290.61.Bok. 1 390 do 1 550 złkarafka LatteCrema1,8 l
Philips 3300 LatteGo EP3343/50ok. 1 400 do 1 800 złLatteGo, dwie części bez rurek1,8 l
Melitta Latticia OT F300-100ok. 1 700 złrurka do kartonu lub dzbanka1,5 l
De'Longhi Rivelia EXAM440.55.Bok. 2 200 do 2 830 złkarafka LatteCrema Hot1,4 l

Rozrzut cen jest duży, bo te modele co chwilę wchodzą do promocji. Przy cenach jeszcze do tego wrócę. Najpierw to, co dzieje się w filiżance, bo bez dobrej kawy nawet najładniejszy ekspres jest tylko drogim czajnikiem.

Ślepy test: kawa bez etykiet

W ostatnią sobotę września ustawiłam wszystkie pięć ekspresów w dużym pokoju, na dwóch przedłużaczach, co samo w sobie było przygodą. Ziarna te same w każdym, ze średnio palonej mieszanki z lokalnej palarni, otwarte tego samego dnia. W każdym ekspresie ustawiłam średnie mielenie i średnią moc. Potem cztery osoby piły espresso i cappuccino z ponumerowanych filiżanek, nie widząc, z której maszyny pochodzą.

Degustowali Tomek, który pije dwa cappuccino dziennie, teściowa, która całe życie piła kawę po turecku, czyli zalewaną we szklance, nasza sąsiadka pani Basia i ja. Szymon, który ma szesnaście lat, dostał latte i oceniał tylko piankę. Ola zrobiła z tego oficjalne karty do głosowania, z rubryką „uwagi”.

EkspresEspresso, średnia z 4 ocen (1 do 10)Cappuccino, średniaTemperatura espresso w filiżance
De'Longhi Rivelia8,18,470°C
De'Longhi Magnifica Evo7,67,968°C
Philips 3300 LatteGo7,38,066°C
Melitta Latticia OT7,47,567°C
Siemens EQ.3007,16,464°C

Różnice w espresso są mniejsze, niż sugerują ceny. Rivelia wygrała, bo jej młynek dawał najbardziej równą, gęstą kawę z ładną cremą. Magnifica Evo była tuż za nią, za mniej więcej połowę ceny. Siemens wypadł najsłabiej w cappuccino, bo pianę robisz w nim sama, pod dyszą, i wychodzi bardziej wodnista.

„Numer dwa jest najlepszy. Numer cztery też. Reszta to kawa jak kawa, ale żadna nie jest tak dobra jak moja szklanka.” Teściowa, karta do głosowania, rubryka „uwagi”

Numer dwa to była Rivelia, numer cztery Magnifica Evo. Teściowa nie wiedziała tego, a i tak wskazała dwa De'Longhi. Ale kawa w filiżance to jedno, a codzienne życie z ekspresem to drugie. I tu tabela zaczęła wyglądać inaczej.

Twarda woda: najpierw ustaw, potem parz

W każdym z pięciu pudełek był pasek do badania twardości wody. U nas, z kranu w kamienicy na Jeżycach, każdy pasek zabarwił się na najwyższy poziom. To znaczy jedno: jeśli nie ustawisz twardości w menu i nie założysz filtra, ekspres poprosi o odkamienianie co kilka tygodni, a kamień zacznie zatykać przewody od środka.

  • Philips 3300 LatteGo: ma filtr AquaClean. Philips podaje, że przy regularnej wymianie filtra ekspres może zrobić do 5 000 kaw bez odkamieniania. W pięć tygodni nie poprosił o nic poza myciem.
  • Magnifica Evo i Rivelia: filtry De'Longhi w zestawie, ustawianie twardości w menu. Bez filtra Magnifica poprosiła o odkamienianie po 23 dniach.
  • Melitta Latticia OT: filtr do dokupienia, twardość ustawiasz w menu. Program odkamieniania prowadzi krok po kroku.
  • Siemens EQ.300: filtr Brita Intenza do dokupienia, przy naszej wodzie warto od pierwszego dnia.
Rada z mojej stołówkiZbadaj wodę paskiem z pudełka, zanim zrobisz pierwszą kawę, i od razu ustaw wynik w menu. W stołówce ekspres bez ustawionej twardości wytrzymał rok, z ustawioną i z filtrem cztery lata. Filtry kosztują od kilkudziesięciu złotych za sztukę i wymienia się je co dwa, trzy miesiące. To mniej niż jedna wizyta w serwisie.

Z kamieniem da się wygrać. Z codziennym myciem mleka już trudniej i to ono najczęściej decyduje, czy ekspres po roku jest jeszcze używany do cappuccino, czy już tylko do czarnej kawy.

Mleko: tu wygrywa najprostszy system

Każdy z pięciu ekspresów robi mleko inaczej. Mierzyłam stoperem, ile trwa codzienne mycie po ostatnim cappuccino dnia, licząc od wyjęcia części do odłożenia ich na suszarkę.

Dwie części dzbanka na mleko LatteGo rozłożone przy zlewie, obok gąbka
LatteGo po wieczornym cappuccino: dwie części, kran, 45 sekund.
  • Philips LatteGo: 45 sekund. Dzbanek rozpada się na dwie części, bez rurek i bez zakamarków. Płuczesz pod kranem i gotowe. Nawet Szymon to robił, co jest najlepszą rekomendacją.
  • Siemens EQ.300: około minuty. Dysza jest prosta, ale trzeba ją przetrzeć zaraz po spienianiu, zanim mleko zaschnie.
  • Melitta Latticia OT: półtorej minuty. Program płukania przepuszcza wodę przez rurkę, ale raz w tygodniu trzeba rozebrać system i umyć ręcznie.
  • Magnifica Evo i Rivelia: około dwóch minut. Karafka ma funkcję automatycznego czyszczenia, ale pokrywę z mechanizmem i tak trzeba codziennie rozłożyć i opłukać. Zaletą jest to, że karafkę z mlekiem możesz wstawić do lodówki.

Dwie minuty dziennie brzmią niewinnie. Ale to ponad dwanaście godzin rocznie przy zlewie, zwykle wieczorem, kiedy nikt już nie ma ochoty. Po tygodniu z De'Longhi Tomek zaczął pić czarną kawę „bo prościej”. Przy LatteGo wrócił do cappuccino. To mówi więcej niż ocena w tabeli.

Hałas o szóstej rano

Tomek wychodzi do pracy o 6:15, a w naszej kamienicy ściany słyszą wszystko. Mierzyłam hałas mielenia z metra, aplikacją z miernikiem, tą samą co zawsze.

EkspresMielenie, z metraOd włączenia do pierwszego espressoSzerokość
Melitta Latticia OT65 dB1 min 10 s20 cm
Philips 3300 LatteGo69 dB55 sok. 25 cm
De'Longhi Rivelia70 dB1 min 20 sok. 25 cm
De'Longhi Magnifica Evo72 dB1 min 5 sok. 24 cm
Siemens EQ.30074 dB58 sok. 25 cm

Melitta jest najcichsza i najwęższa, ma tylko 20 centymetrów szerokości. W naszej wąskiej kuchni zmieściła się między czajnikiem a słoikiem z mąką, gdzie żaden inny ekspres nie wszedł. Siemens jest najgłośniejszy, a jego młynek o szóstej rano słychać było u teściowej piętro niżej. Wiem, bo powiedziała mi o tym przy obiedzie, dwa razy.

Wszystkie pięć ekspresów płucze się po włączeniu i przed wyłączeniem. Postaw pod wylewką kubek, bo inaczej woda leci na tackę, a tacka napełnia się szybciej, niż myślisz. To prowadzi nas do sprzątania, które przy automatach jest ważniejsze niż kolor obudowy.

Sprzątanie raz w tygodniu i jeden ważny szczegół

W Philipsie, Siemensie, Melitcie i obu De'Longhi zespół zaparzający wyjmuje się ręcznie. To bardzo ważne i sprawdzaj to przed zakupem każdego automatu. Raz w tygodniu wyjmujesz go, płuczesz pod letnią wodą bez płynu i suszysz. Jeśli zespołu nie da się wyjąć, w środku zbierają się fusy i pleśń, a Ty o tym nie wiesz.

Ręce płuczą zespół zaparzający wyjęty z ekspresu De'Longhi pod kranem
Niedzielny rytuał: zespół zaparzający pod letnią wodą, bez płynu.

Pojemnik na fusy w każdym z ekspresów mieści około 10 do 12 porcji. U nas, przy czterech kawach dziennie, opróżniałam go co trzy dni. Tacka ociekowa w Siemensie jest najmniejsza i przy porannym płukaniu napełniała się najszybciej. W Philipsie i Magnifice pływak wyskakuje do góry, zanim woda się przeleje, co bardzo doceniłam.

Jedna rzecz, o której nikt nie mówi: zapach. Kiedy ekspres stoi kilka dni bez mycia, z pojemnika na fusy po otwarciu bucha kwaśnym zapachem. Opróżniaj go nawet wtedy, gdy nie jest pełny, szczególnie przed wyjazdem. Skoro już wiesz, ile pracy kosztuje każdy z nich, policzmy, ile kosztuje filiżanka.

Ile kosztuje jedna kawa z automatu

Kilogram dobrej mieszanki z palarni kosztował nas 79 zł, w supermarkecie znajdziesz ziarna od około 50 zł za kilogram. Na jedno espresso automat zużywa od 7 do 10 gramów, zależnie od ustawionej mocy. Do cappuccino dochodzi około 120 ml mleka.

NapójKoszt w domuW kawiarni w Poznaniu
Espresso (9 g kawy z palarni)ok. 70 groszyok. 10 do 12 zł
Cappuccino (9 g kawy, 120 ml mleka)ok. 1,10 złok. 14 do 17 zł
Filtr do wody i środki czyszczące, na jedną kawęok. 10 do 15 groszyw cenie

Jeśli ktoś w Twoim domu kupuje jedno cappuccino dziennie w drodze do pracy, ekspres za półtora tysiąca złotych zwróci się w niecałe cztery miesiące. U nas nikt tak nie robił, więc liczyłam inaczej: Tomek przestał pić rozpuszczalną i przestał robić miny. Tego nie da się wycenić.

Pierwszy tydzień: ustaw ekspres pod siebie

Prawie każdy automat wyjeżdża z fabryki z ustawieniami „dla wszystkich”, czyli dla nikogo. Pierwsze kawy z każdego z pięciu ekspresów były u nas za słabe i za długie. Zmieniłam trzy rzeczy i w każdej maszynie różnica była od razu wyczuwalna.

  • Mielenie: zmieniaj je o jeden stopień i tylko w trakcie pracy młynka, bo tak każe większość instrukcji. Efekt poczujesz dopiero po dwóch, trzech kawach, kiedy z młynka wyjdzie stara porcja.
  • Ilość wody: espresso to około 40 ml, nie 60. Skróć je w menu, a kawa od razu zrobi się gęstsza.
  • Temperatura: jeśli dolewasz mleko z lodówki, ustaw najwyższą. Kawa w kubku przestanie być letnia po pierwszym łyku.

Zapisz ustawienia na karteczce i przyklej ją od wewnątrz drzwiczek szafki. Po odkamienianiu niektóre ekspresy wracają do ustawień fabrycznych, a nikt nie pamięta, co było ustawione w sierpniu.

Pięć ekspresów, pięć krótkich werdyktów

Philips 3300 LatteGo: najlepszy dla większości. Kawa dobra, cappuccino bardzo dobre, a mleko myje się w 45 sekund. Filtr AquaClean przy twardej wodzie zdejmuje z głowy odkamienianie. Słabszy punkt to espresso trochę mniej gęste niż w De'Longhi. Kupiłabym go dla rodziny, w której mleko pije więcej niż jedna osoba.

De'Longhi Magnifica Evo: najlepszy stosunek ceny do jakości. Drugie miejsce w ślepym teście, za około połowę ceny zwycięzcy. Karafka z mlekiem wymaga dwóch minut mycia, ale można ją trzymać w lodówce. Najlepszy wybór dla domu, w którym dominuje espresso i czarna kawa, a mleko zdarza się w weekend.

Melitta Latticia OT: najcichsza i najwęższa. 20 centymetrów szerokości i najcichszy młynek w teście. Kawa porządna, mleko dobre, mycie rurki raz w tygodniu bardziej uciążliwe niż przy LatteGo. Dla małych kuchni w blokach i dla domów, w których ktoś śpi, kiedy inni piją kawę.

Siemens EQ.300: dla tych, którzy piją czarną. Najtańszy w promocjach, prosty, szybko się nagrzewa. Pianka z dyszy do filiżanki wychodzi słabsza i robisz ją sama. Jeśli w domu pije się espresso albo kawę z dolaną zimną wodą, nie przepłacaj za system mleka, którego nie użyjesz.

De'Longhi Rivelia: dla par o różnych gustach. Najlepsza kawa w teście i dwa wymienne pojemniki na ziarna po 250 g. W jednym trzymałam mocną mieszankę dla Tomka, w drugim bezkofeinową dla siebie na popołudnie. Przy zmianie ziaren ekspres sam przepłukuje młynek z resztek. Do tego kolorowy ekran 3,5 cala i profile dla czterech osób. To już górna granica budżetu, ale jedyny ekspres, który naprawdę rozwiązał u nas spór o kawę.

Na prezent dla pary: Black Week i Święta

Automat do kawy to jeden z najczęstszych wspólnych prezentów świątecznych w Polsce: rodzice dla dzieci na nowe mieszkanie, para dla siebie pod choinkę. Black Friday wypada 27 listopada, a promocje na ekspresy zaczynają się zwykle tydzień wcześniej. Te pięć modeli co roku tanieje, czasem o kilkaset złotych.

Moje progi cenoweMagnifica Evo ECAM290.61.B poniżej 1 399 zł to dobra cena, poniżej 1 299 zł kupuj od razu. Philips 3300 LatteGo poniżej 1 499 zł dobra, poniżej 1 399 zł świetna. Siemens EQ.300 ma sens poniżej 1 199 zł. Melitta Latticia OT poniżej 1 499 zł. Rivelia poniżej 2 299 zł to dobra okazja, poniżej 2 099 zł bierz. Uważaj na nazwy: Magnifica Evo ma kilka wersji z różnymi końcówkami numeru, a tylko część z nich ma karafkę na mleko.
Mężczyzna o świcie stawia filiżankę pod ekspresem Philips w ciemnej kuchni
6:05, Tomek i pierwsza kawa dnia. W tle jeszcze ciemno, młynek najciszej jak się da.

Jeśli to prezent, dołóż do pudełka paczkę dobrych ziaren z lokalnej palarni i zapasowy filtr do wody. Za kilkadziesiąt złotych pierwsze tygodnie z ekspresem będą wyglądać zupełnie inaczej niż z ziarnami z dyskontu sprzed pół roku. I zachowaj paragon: w grudniu wiele sklepów wydłuża czas na zwrot do stycznia.

Jak wybrać, jeśli nadal się wahasz

  • Pijesz głównie cappuccino i latte, a mleko ma myć ktoś zmęczony wieczorem: Philips 3300 LatteGo.
  • Pijesz głównie espresso i chcesz najlepszej kawy za rozsądne pieniądze: Magnifica Evo.
  • Masz wąską kuchnię albo ktoś śpi za ścianą: Melitta Latticia OT.
  • Pijesz tylko czarną kawę i liczysz każdą złotówkę: Siemens EQ.300.
  • Każde z Was pije inną kawę albo jedno z Was pije bezkofeinową: Rivelia.

Jak kupujemy sprzęt i jak mierzymy hałas, temperaturę i czas mycia, opisujemy na stronie jak testujemy. Jeśli urządzasz kuchnię od nowa, przeczytaj też moją recenzję frytkownicy Ninja AF400EU. Kolejne testy kuchenne znajdziesz w recenzjach, a urządzenia, które właśnie u nas pracują, w trwających testach.

Który został u nas

Po pięciu tygodniach cztery ekspresy pojechały do znajomych i rodziny, którzy je od nas odkupili po teście. U nas został Philips 3300 LatteGo. Nie dlatego, że robi najlepszą kawę, bo w ślepym teście był trzeci. Został, bo w naszym domu mleko pije troje ludzi, a myć je chce dokładnie zero osób.

Gdybym mieszkała sama i piła espresso, wzięłabym Magnificę Evo. Gdybym miała kuchnię jak korytarz, Melittę. Ekspres wybiera się nie do kawy, tylko do domu, a każdy dom wygląda inaczej o szóstej rano i o dziesiątej wieczorem.

Teściowa zostaje przy swojej szklance. Ale w niedzielę po obiedzie przyszła z kubkiem i poprosiła Olę, żeby „zrobiła jej to z pianką, tylko nie za mocne”. Wypiła do dna, a kubek zostawiła na blacie, obok ekspresu. Chyba na następną niedzielę.

Najczęstsze pytania o ekspresy do kawy do 3000 zł

Jaki ekspres automatyczny do 2000 zł wybrać?

W naszym teście w tym budżecie najlepiej wypadły Philips 3300 LatteGo, za najprostsze mycie mleka, i De'Longhi Magnifica Evo ECAM290.61.B, za najlepszą kawę w swojej cenie. W promocjach oba kosztują od około 1 300 do 1 500 zł. Jeśli pijesz tylko czarną kawę, wystarczy tańszy Siemens EQ.300.

Który ekspres najłatwiej się czyści?

Philips z systemem LatteGo. Pojemnik na mleko składa się z dwóch części bez rurek i myje się pod kranem w około 45 sekund. Karafki De'Longhi wymagały u nas około dwóch minut codziennego mycia. W każdym automacie raz w tygodniu wyjmij i opłucz zespół zaparzający.

Jak często odkamieniać ekspres przy twardej wodzie?

Zbadaj wodę paskiem z pudełka i ustaw wynik w menu ekspresu. Przy twardej wodzie bez filtra nasz De'Longhi poprosił o odkamienianie po 23 dniach. Z filtrem robi to dużo rzadziej. Philips podaje, że z regularnie wymienianym filtrem AquaClean ekspres zrobi do 5 000 kaw bez odkamieniania.

Ile kosztuje kawa z ekspresu automatycznego?

Przy ziarnach za około 79 zł za kilogram espresso kosztuje około 70 groszy, a cappuccino z mlekiem około 1,10 zł. Do tego kilkanaście groszy na filtr i środki czyszczące. W poznańskiej kawiarni za cappuccino zapłacisz zwykle od 14 do 17 zł.