Jak mierzyć ciśnienie w domu, żeby wynik coś znaczył: rady pielęgniarki z kardiologii

Pan Henryk z parteru miał 168 na 95. Po pięciu minutach na kanapie 139 na 84. Pokazuję, jak mierzyć w domu tak, żeby lekarz mógł z wyników skorzystać.

Emerytowana pielęgniarka pomaga starszemu sąsiadowi zmierzyć ciśnienie aparatem Omron M6 Comfort

168 na 95. Pan Henryk z parteru pokazał mi wyświetlacz z miną skazańca. Ma 77 lat, bierze dwa leki na ciśnienie i właśnie wszedł do mnie na czwarte piętro, bo winda znowu stała. Usiadł, zdjął sweter, podwinął rękaw koszuli i zmierzył od razu, jeszcze z zadyszką. Kazałam mu odpocząć pięć minut na kanapie, z nogami na podłodze, bez rozmowy. Drugi pomiar: 143 na 86. Trzeci, po minucie: 139 na 84.

Trzy liczby w ciągu dziesięciu minut, a różnica prawie 30 mmHg. Gdyby pan Henryk zaniósł lekarzowi ten pierwszy wynik, mógłby dostać trzeci lek, którego nie potrzebuje. Przez trzydzieści lat pracy jako pielęgniarka na oddziale kardiologii w Lublinie widziałam takie historie dziesiątki razy, w obie strony.

Domowy ciśnieniomierz to jedno z najbardziej przydatnych urządzeń, jakie możesz mieć. Pod warunkiem, że mierzysz dobrze. Poniżej masz wszystko, co mówiłam pacjentom przy wypisie, plus wyniki mojego małego testu z sąsiadami z klatki i dwoma popularnymi aparatami: Omron M6 Comfort i Microlife BP B3 AFIB.

Najważniejsze w trzech zdaniachMierz na siedząco, po pięciu minutach odpoczynku, na gołym ramieniu, z ręką opartą na wysokości serca. Rób dwa pomiary rano i dwa wieczorem przez siedem dni, a lekarzowi pokaż średnią. Średnia 135/85 mmHg lub więcej z pomiarów domowych to sygnał, żeby porozmawiać z lekarzem.

Dlaczego domowy pomiar w ogóle ma sens

W gabinecie ciśnienie wychodzi często wyższe niż w domu. To tak zwany efekt białego fartucha: stres, pośpiech, wejście po schodach do przychodni. Jest też zjawisko odwrotne, rzadziej znane. U niektórych osób w gabinecie ciśnienie jest prawidłowe, a w domu, po pracy i nerwach, wysokie. Lekarze nazywają to nadciśnieniem maskowanym i bez pomiarów w domu trudno je wyłapać.

Europejskie i polskie zalecenia od lat traktują pomiary domowe jako pełnoprawne uzupełnienie wizyty. Warunek jest jeden: wynik musi być zrobiony według zasad, zapisany i uśredniony. Pojedynczy pomiar „bo coś mnie zakłuło” mówi niewiele. Siedem dni pomiarów mówi bardzo dużo. Zanim przejdę do zasad, pokażę błędy, które widzę najczęściej.

Siedem błędów, które fałszują wynik

Na początku października zaprosiłam do siebie sześć osób z naszej klatki, wszystkie po sześćdziesiątce i wszystkie z ciśnieniomierzem w domu. Poprosiłam, żeby zmierzyły ciśnienie tak, jak robią to na co dzień. Potem zrobiłyśmy pomiar porządnie. Różnice wyszły od 4 do 22 mmHg w ciśnieniu skurczowym. Oto, co zobaczyłam.

  • Pomiar zaraz po wysiłku: schody, spacer z psem, odkurzanie. Pan Henryk to podręcznikowy przykład.
  • Mankiet na rękawie: szczególnie na grubym swetrze. U pani Krysi różnica wyniosła 9 mmHg.
  • Założona noga na nogę: potrafi podnieść wynik o kilka mmHg. Prawie wszystkie panie tak siedziały.
  • Rozmowa w trakcie pomiaru: pani Teresa mierzy, rozmawiając przez telefon z córką. Plus 10 mmHg.
  • Ręka wisząca albo za wysoko: ramię powinno być na wysokości serca, oparte na stole.
  • Za mały mankiet: o tym osobno, bo to najczęstszy błąd u mężczyzn.
  • Jeden pomiar i koniec: pierwszy wynik jest zwykle najwyższy. Liczy się średnia z dwóch.
Starsza kobieta mierzy ciśnienie na kanapie z mankietem na swetrze i telefonem przy uchu
Jak nie mierzyć: sweter, kanapa, rozmowa z córką. Wynik o 16 mmHg za wysoki.

Najlepszy wynik „konkursu błędów” miała pani Krysia z czwartego piętra: zapadnięta w miękką kanapę, noga na nodze, mankiet na swetrze, w trakcie opowiadania o wnuczce. 152 na 90. Po poprawkach: 136 na 82. Powiedziała, że to pierwszy raz od roku, kiedy ciśnieniomierz jej nie przestraszył. Skoro wiemy, czego nie robić, czas na to, jak robić dobrze.

Jak mierzyć krok po kroku

Tak uczyłam pacjentów przy wypisie ze szpitala. Wydrukuj to i przyklej na lodówce, obok kartki z numerem do przychodni.

  1. Pół godziny wcześniej: bez kawy, papierosa, wysiłku i obfitego posiłku. Skorzystaj z toalety, pełny pęcherz też podnosi ciśnienie.
  2. Krzesło, nie kanapa: usiądź przy stole, plecy oparte, obie stopy płasko na podłodze, nogi nieskrzyżowane.
  3. Pięć minut ciszy: bez telefonu, telewizji z wiadomościami i rozmowy.
  4. Gołe ramię: zdejmij sweter, nie podwijaj ciasnego rękawa, bo uciska jak opaska.
  5. Mankiet: dolna krawędź 2-3 cm nad zgięciem łokcia, znacznik na mankiecie nad tętnicą, czyli po wewnętrznej stronie ramienia. Pod mankiet powinny wejść dwa palce.
  6. Ręka na stole: dłoń do góry, mankiet na wysokości serca. Przy niskim stole podłóż poduszkę.
  7. Dwa pomiary: odstęp jednej, dwóch minut. Zapisz oba albo zapisz średnią.

Przy pierwszym pomiarze w życiu albo z nowym aparatem zmierz ciśnienie na obu ramionach. Potem mierz zawsze na tym, na którym wynik był wyższy. Jeśli różnica między ramionami przekracza 10-15 mmHg i powtarza się, powiedz o tym lekarzowi. To może mieć znaczenie dla naczyń. Teraz o mankiecie, bo od niego zależy więcej, niż się wydaje.

Mankiet: centymetr krawiecki w ruch

Za mały mankiet zawyża wynik, za duży zaniża. Rozmiar dobiera się do obwodu ramienia mierzonego w połowie odległości między barkiem a łokciem. Mój mąż Bogdan ma ramię 35 cm i przez lata mierzył mankietem do 32 cm, który był w pudełku starego aparatu. Wyniki miał o 7-8 mmHg wyższe niż w przychodni. Lekarka już zastanawiała się nad zwiększeniem dawki.

Pielęgniarka mierzy centymetrem obwód ramienia mężczyzny przed założeniem mankietu Omron
35 centymetrów. Mankiet do 32 cm to był błąd, który kosztował Bogdana kilka lat nerwów.

Dziś wiele aparatów ma mankiety uniwersalne na obwód od 22 do 42 cm. Tak jest w obu modelach, które testowałam. To wygodne, bo jeden aparat obsłuży i drobną mamę, i barczystego tatę. Przy ramieniu powyżej 42 cm trzeba dokupić duży mankiet od producenta. Ciśnieniomierze nadgarstkowe są dla takich osób kuszące, ale są też dużo bardziej wrażliwe na ułożenie ręki i polecam je tylko wtedy, gdy naprawdę nie da się zmierzyć na ramieniu.

Dzienniczek: tydzień, który mówi więcej niż rok przypadkowych pomiarów

Najbardziej wartościowa rzecz, jaką możesz zanieść lekarzowi, to siedmiodniowy dzienniczek. Mierzysz rano, przed lekami i śniadaniem, oraz wieczorem, przed kolacją. Za każdym razem dwa pomiary. Pierwszy dzień odrzucasz, bo wtedy wszyscy są przejęci. Z pozostałych liczysz średnią. Jeśli siedem dni to za dużo, minimum to trzy.

DzieńRano, pomiar 1 i 2Wieczór, pomiar 1 i 2Uwagi
Pon. (nie liczę)148/88 i 141/86139/84 i 136/83pierwszy dzień, nerwy
Wt.136/84 i 133/82134/81 i 131/80
Śr.138/85 i 134/83141/86 i 137/84wieczorem kłótnia o pilota
Czw. do niedz.tak samo, dwa razy dziennienotuj leki, ból głowy, kawę

To fragment prawdziwego dzienniczka Bogdana, zrobionego już dobrym mankietem. Kolumnę z uwagami lekarze naprawdę czytają. Kłótnia o pilota albo nieprzespana noc tłumaczą pojedyncze skoki lepiej niż jakikolwiek wykres. Oba testowane aparaty mają pamięć i liczą średnie same, ale papier ma jedną zaletę: lekarz widzi wszystko na jednej kartce w kilka sekund.

Jak czytać wynik? Średnia z pomiarów domowych 135/85 mmHg lub wyższa oznacza według zaleceń nadciśnienie i wymaga rozmowy z lekarzem. Niższe wartości nie zwalniają z kontroli, jeśli masz cukrzycę, chorujesz na nerki albo przeszedłeś zawał, bo wtedy cele są często niższe i ustala je lekarz. Zanim przejdę do aparatów, kilka rzeczy, które potrafią zepsuć nawet najstaranniej prowadzony dzienniczek. O większości z nich pacjenci nie mieli pojęcia, a niektóre zaskakiwały nawet młodych lekarzy.

Co jeszcze podnosi wynik, choć nikt o tym nie mówi

Na oddziale mieliśmy zeszyt, w którym zapisywałyśmy dziwne przyczyny skoków ciśnienia. Przez lata uzbierało się tego sporo. Część brzmi zabawnie, ale każda z nich potrafiła wprowadzić w błąd lekarza dyżurnego.

  • Zimno: pomiar w wychłodzonym pokoju albo zaraz po powrocie z mrozu daje wyższy wynik. W listopadzie i grudniu mierz w ciepłym pomieszczeniu.
  • Leki bez recepty: popularne leki przeciwbólowe z grupy niesteroidowych przeciwzapalnych i krople do nosa obkurczające naczynia potrafią podnieść ciśnienie. Zapisz je w uwagach.
  • Lukrecja i napoje energetyczne: u wrażliwych osób podnoszą ciśnienie bardziej, niż się wydaje. Wnuczka pani Teresy zdziwiła się, że jej „dwie puszki na sesję” mają z tym coś wspólnego.
  • Ból i stres: bolący kręgosłup albo nerwowa rozmowa telefoniczna tuż przed pomiarem to plus kilka, kilkanaście milimetrów.
  • Pora przyjęcia leków: jeśli bierzesz leki rano, pomiar poranny rób przed nimi. Wtedy lekarz widzi, czy działanie leku wystarcza na całą dobę.

Nie chodzi o to, żeby żyć w strachu przed każdą filiżanką kawy. Kawa wypita godzinę przed pomiarem nie zrujnuje wyniku. Chodzi o to, żeby mierzyć w podobnych warunkach każdego dnia, wtedy wyniki da się porównać. Tak samo ważne jak warunki pomiaru jest to, czym mierzysz, a o tym za chwilę.

Dwa aparaty, sześciu sąsiadów i mój stary stetoskop

Przez trzydzieści lat mierzyłam ciśnienie metodą osłuchową: mankiet, gruszka, stetoskop i ucho. W domu wciąż mam swój aparat zegarowy, sprawdzany co dwa lata. Na nim porównałam oba ciśnieniomierze. Każda z sześciu osób miała trzy pomiary każdym aparatem i trzy moim, na zmianę, z przerwami. Wyszło mi 108 pomiarów i bardzo dużo herbaty.

Ciśnieniomierze Omron M6 Comfort i Microlife BP B3 AFIB obok zeszytu z pomiarami na stole
Dwa aparaty, zeszyt i kawa, której nie wolno było pić przed pomiarem.
Omron M6 Comfort (HEM-7360-E)Microlife BP B3 AFIB
Średnia różnica od pomiaru osłuchowego+2 / +1 mmHg+3 / +2 mmHg
Największa różnica u jednej osoby6 mmHg skurczowe7 mmHg skurczowe
Mankietsztywny Intelli Wrap 22-42 cm, trudno źle założyćmiękki M-L 22-42 cm
Wykrywanie zaburzeń rytmunieregularny rytm serca (wersja AFib osobno)tryb AFIB do wykrywania migotania przedsionków
Tryb kilku pomiarówśrednia z ostatnich pomiarów w pamięciMAM: trzy pomiary automatycznie, średnia
Cena w październikuokoło 309-345 złokoło 209-230 zł

Oba aparaty mierzyły blisko mojego stetoskopu, w granicach, które w praktyce nie zmieniają decyzji lekarza. Omron ma sztywny, wstępnie wyprofilowany mankiet, który zakłada się jak rękaw i który trudno założyć źle. Dla pana Henryka z drżącymi rękami to była ogromna różnica. Ma też wskaźnik, który pokazuje, czy mankiet leży poprawnie. Wyświetlacz jest duży, a przycisk start jeden i wyraźny.

Microlife jest tańszy, mankiet ma miękki i trzeba go zapiąć samemu. Jego atutem jest tryb, w którym aparat sam robi trzy pomiary w odstępach i podaje średnią. Do tego funkcja wykrywania migotania przedsionków, zaburzenia rytmu, które często nie daje objawów, a mocno zwiększa ryzyko udaru. U pani Teresy aparat dwa razy pokazał ostrzeżenie. Poszła do lekarza i EKG potwierdziło migotanie. Dostała leczenie, zanim cokolwiek się stało.

„Pani Halino, ja myślałam, że to serce mi tak skacze ze starości. A to trzeba było leczyć.” Pani Teresa z drugiego piętra, po wizycie u kardiologa

Uczciwie: żaden domowy aparat nie stawia diagnozy. Ostrzeżenie o migotaniu to powód do EKG, a nie do paniki. A brak ostrzeżenia nie wyklucza choroby, jeśli masz kołatania serca albo zawroty głowy. Jedna rzecz łączy oba aparaty i jest ważniejsza od marki.

Sprawdź, czy aparat jest zwalidowany

Ciśnieniomierz to wyrób medyczny, ale nie każdy przeszedł niezależną walidację dokładności. Istnieją międzynarodowe listy aparatów zwalidowanych klinicznie, na przykład STRIDE BP, prowadzone przez towarzystwa zajmujące się nadciśnieniem. Przed zakupem wpisz tam dokładny model. Oba testowane przeze mnie aparaty pochodzą od producentów, którzy regularnie walidują swoje urządzenia.

Uważaj na tanie aparaty bez nazwy z dużych platform zakupowych. Wyglądają tak samo, wyświetlacz jest równie duży, ale w moim zeszłorocznym teście jeden z nich pokazywał u pani Krysi raz 128, raz 151 przy dwóch pomiarach w odstępie minuty. Taki aparat robi więcej szkody niż pożytku. Raz na dwa lata warto też zabrać swój ciśnieniomierz do przychodni i porównać z pomiarem pielęgniarki.

Jak dbać o ciśnieniomierz, żeby długo mierzył dobrze

Ciśnieniomierz wytrzyma wiele lat, jeśli nie trzymasz go w szufladzie z baterią, która wycieka. Wyjmij baterie, jeśli nie mierzysz przez kilka tygodni, albo używaj zasilacza, jeśli aparat go obsługuje. Mankietu nie zginaj na ostro i nie zawijaj wokół aparatu na siłę, bo pęka w nim gumowa poduszka powietrzna. Wężyk trzymaj z dala od kaloryfera.

Pamięć aparatu to wygodna rzecz, ale ustaw w nim od razu datę i godzinę. Połowa aparatów moich sąsiadów miała datę z 2015 roku, więc średnie z ostatniego tygodnia mieszały się z wynikami sprzed miesięcy. Jeśli z aparatu korzystają dwie osoby, wybierz model z dwoma kontami użytkownika albo mierz jedną osobę i zapisuj drugą na papierze. U nas wspólna pamięć Bogdana i moja dała kiedyś średnią, której nie miało żadne z nas.

Black Week i Święta: co kupić rodzicom i za ile

Ciśnieniomierz to jeden z najrozsądniejszych prezentów dla rodziców i dziadków. Przed Black Friday, który wypada 27 listopada, apteki internetowe, Media Expert i Allegro zwykle obniżają ceny tych modeli. Kupując, sprawdź dokładny symbol: Omron M6 Comfort to HEM-7360-E, a wersja z wykrywaniem migotania nazywa się M6 Comfort AFib.

Nasze progi cenoweOmron M6 Comfort: poniżej 299 zł to dobra cena, poniżej 279 zł kupuj od razu. Microlife BP B3 AFIB: poniżej 199 zł to dobra cena, poniżej 179 zł kupuj bez zastanowienia. Za aparat nadgarstkowy bez nazwy nie płać nawet 50 zł.

Moja rada przy prezencie: nie zostawiaj pudełka pod choinką z kartką „mierz codziennie”. Usiądź z mamą albo tatą przy stole, zmierz ciśnienie razem, pokaż, jak założyć mankiet, i wydrukuj dzienniczek. Dla osoby z drżącymi rękami albo słabym wzrokiem wybierz Omrona ze sztywnym mankietem. Dla kogoś, kto ma kołatania serca albo ma ponad 65 lat, Microlife z funkcją AFIB.

Kiedy nie czekać na dzienniczek

Domowy pomiar służy do spokojnej obserwacji. Są sytuacje, w których nie liczysz średnich, tylko dzwonisz po pomoc. Ciśnienie powyżej 180/120 mmHg z bólem w klatce piersiowej, dusznością, zaburzeniami mowy, widzenia albo drętwieniem ręki czy twarzy to powód, żeby zadzwonić pod 112. Bez tych objawów, przy bardzo wysokim wyniku, odpocznij, zmierz jeszcze raz za kilkanaście minut i skontaktuj się z lekarzem tego samego dnia.

Nie zmieniaj też dawek leków na podstawie pojedynczych pomiarów. To najczęstszy błąd, który widziałam u pacjentów: dziś wysoko, więc dwie tabletki, jutro nisko, więc żadnej. Ciśnienie skacze wtedy jak na huśtawce. Dzienniczek jest po to, żeby lekarz mógł zmienić leczenie spokojnie i z głową.

Jeśli interesują Cię inne domowe urządzenia, które sprawdzam z mężem i sąsiadami, przeczytaj moją recenzję szczoteczki Oral-B iO 6. Jak pracujemy, piszemy na stronie jak testujemy, a większe porównanie ciśnieniomierzy naramiennych właśnie trwa w trwających testach. Wszystkie poradniki znajdziesz w dziale Recenzje i poradniki.

Co się zmieniło na naszej klatce

Pan Henryk mierzy teraz ciśnienie przy stole w kuchni, nie po schodach. Jego lekarka zobaczyła dzienniczek ze średnią 136/83 i zostawiła leki bez zmian. Pani Teresa leczy migotanie. Bogdan ma mankiet na swój obwód i ciśnienie, które nagle „spadło” o osiem milimetrów, choć w jego naczyniach nic się nie zmieniło.

Najwięcej zyskała chyba pani Krysia. Przestała mierzyć ciśnienie siedem razy dziennie, kiedy się czymś zdenerwuje. Mierzy rano i wieczorem, zapisuje i śpi spokojniej. Dobry pomiar to nie tylko dokładne liczby. To też mniej strachu.

Najczęstsze pytania o domowy pomiar ciśnienia

O której godzinie najlepiej mierzyć ciśnienie w domu?

Rano, po wstaniu i skorzystaniu z toalety, przed lekami i śniadaniem, oraz wieczorem, przed kolacją. Za każdym razem wykonaj dwa pomiary w odstępie jednej, dwóch minut, po pięciu minutach odpoczynku na siedząco.

Jakie ciśnienie mierzone w domu jest za wysokie?

Według zaleceń europejskich i polskich średnia z pomiarów domowych 135/85 mmHg lub wyższa oznacza nadciśnienie i wymaga konsultacji z lekarzem. U osób z cukrzycą, chorobami nerek albo po zawale lekarz może ustalić niższe wartości docelowe.

Ciśnieniomierz naramienny czy nadgarstkowy?

Naramienny. Jest dokładniejszy i mniej wrażliwy na ułożenie ręki. Nadgarstkowy ma sens głównie wtedy, gdy obwód ramienia jest bardzo duży i nie da się dobrać mankietu, a i tak trzeba pilnować, żeby nadgarstek był na wysokości serca.

Na którym ramieniu mierzyć ciśnienie?

Przy pierwszym pomiarze zmierz na obu i potem mierz zawsze na tym, na którym wynik był wyższy. Stała różnica między ramionami powyżej 10-15 mmHg to informacja dla lekarza.