W serwisie na Bałutach miałem na ścianie kartkę z napisem „Sierść to wróg numer jeden”. Odkurzacze od właścicieli psów przyjeżdżały z wałkami owiniętymi jak szpule nici, a ja wycinałem to nożykiem do tapet, po kawałku, czasem przez pół godziny. Dlatego kiedy Dyson ogłosił szczotkę, na którą sierść ma się nie nawijać, nie uwierzyłem. Postanowiłem sprawdzić.
Mam do tego idealnego pomocnika. Luna, nasza ośmioletnia suczka w typie husky, od września zrzuca podszerstek. Po jednej nocy na wersalce koc wygląda, jakby ktoś rozpruł poduszkę. Mieszkamy w bloku na Teofilowie, 58 metrów, panele, terakota w kuchni i dwa dywany, których żona nie odda nigdy.
Przez pięć tygodni, od 8 września do 10 października, używałem Dysona V16 Piston Animal. Obok postawiłem dwa tańsze odkurzacze, które w Polsce sprzedają się świetnie: Dreame Z30 i Xiaomi G20 Max. Bo prawdziwe pytanie brzmi nie „czy Dyson jest dobry”, tylko „czy jest wart tyle, ile kosztuje”.
Dyson V16 Piston Animal
Najlepszy odkurzacz bezprzewodowy na psią sierść, jaki miałem w rękach. Ciężki, a przy listwach mniej dokładny, niż sugeruje cena.
- Przez 5 tygodni na wałkach zebrał się jeden kłaczek
- Tłok wypycha sierść jednym zbitym blokiem
- Całe 58 m² w trybie auto i 28 minut zapasu
- Wyświetlacz pokazuje minuty, a nie kreski
- 3,38 kg w ręce, nadgarstek to czuje
- Stożkowa szczotka zostawia pas przy listwach
- Ładowanie trwa ponad trzy godziny
- Końcówki ze starszych Dysonów nie pasują
W skrócie: jeśli masz psa lub kota, który gubi dużo sierści, i dywany, za które ktoś Cię zabije, Dyson jest wart dopłaty. W małym mieszkaniu bez zwierząt i z samymi panelami za ułamek ceny wystarczy Xiaomi.
Trzy odkurzacze, trzy półki cenowe
Zacznę od pieniędzy, bo od nich zaczyna każdy, kto do mnie dzwoni. V16 Piston Animal wszedł do Polski we wrześniu 2025 za około 3 799 zł. Dziś w Media Markt, Komputroniku czy Media Expert kosztuje od około 2 899 do 3 099 zł, a w oficjalnym sklepie Dysona na Allegro bywał po 2 769 zł. Jest też wersja Submarine z dodatkową końcówką do mycia, droższa.
| Dyson V16 Piston Animal | Dreame Z30 | Xiaomi G20 Max | |
|---|---|---|---|
| Cena w październiku 2026 | ok. 2 899 do 3 099 zł | ok. 1 600 do 1 850 zł | ok. 650 do 840 zł |
| Moc ssania według producenta | do 315 AW | do 310 AW | do 180 AW |
| Deklarowany czas pracy | do 70 min | do 90 min | do 60 min |
| Szczotka | dwa stożkowe wałki | wałek z grzebieniem tnącym włosy | zwykły wałek z włosiem |
| Opróżnianie | tłok z dźwignią | klapka | klapka |
Air Watty to jednostka, której Dyson używa od lat i która służy głównie do porównywania odkurzaczy tej samej marki. Między markami mówi niewiele. Dlatego ważyłem to, co zostało na podłodze, a nie to, co jest na pudełku.
Co nowego w Dysonie, zanim wjedzie na dywan
Najważniejsza zmiana jest mechaniczna. Końcówka podłogowa ma dwa stożkowe wałki, niebieski i czerwony, zwężające się do środka. Kiedy się kręcą, włosy zsuwają się w stronę wąskiego końca i są wciągane, zamiast się nawijać. Drugi pomysł to tłok. Opuszczasz czerwoną dźwignię nad pojemnikiem, a tłok ściska brud i wypycha go na zewnątrz.
Do tego filtr HEPA, który według Dysona zatrzymuje 99,99% cząstek do 0,1 mikrona, wyświetlacz z pozostałymi minutami pracy i włączanie przyciskiem, a nie spustem, który trzeba trzymać. Ostatnia rzecz to wymienny akumulator na kliknięcie. Jako serwisant cieszę się z tego najbardziej, bo bateria to pierwsza część, która w tych odkurzaczach się kończy.
W pudełku są też ssawka szczelinowa, szczotka do kurzu i mała turboszczotka do tapicerki. Tę ostatnią polubiłem najbardziej. Legowisko Luny, wersalkę i dywanik w przedpokoju czyściłem nią szybciej niż dużą końcówką, a sierść też się na nią nie nawijała. Rura i końcówka podłogowa trzymają się pewnie, bez luzów, które w tańszych odkurzaczach po kilku miesiącach zaczynają stukać. Jako ktoś, kto latami wymieniał popękane zatrzaski, zwracam na to uwagę jako na pierwszą rzecz.
Tyle teorii. Teorię Luna ma w głębokim poważaniu.
Sierść husky: test, który się liczy
Najpierw test standardowy, ten sam dla każdego odkurzacza. 2 gramy podszerstka Luny, zważone na wadze jubilerskiej, wtarte dłonią w ciemny wełniany dywan. Trzy przejazdy w trybie automatycznym lub średnim, potem ważę, co zostało. Mieszanka do drugiego testu to płatki owsiane, kasza jęczmienna i drobny piasek, 50 g na metr kwadratowy.
| Test | Dyson V16 | Dreame Z30 | Xiaomi G20 Max |
|---|---|---|---|
| 2 g sierści na wełnianym dywanie | 1,96 g | 1,81 g | 1,58 g |
| 50 g mieszanki na panelach | 49,3 g | 48,8 g | 47,9 g |
| 50 g mieszanki na terakocie | 49,6 g | 49,2 g | 48,6 g |
| 50 g mieszanki na dywanie | 48,4 g | 46,9 g | 44,2 g |
| Sierść nawinięta po 5 tygodniach | jeden kłaczek, zdjęty palcami | kilka cienkich pierścieni | wałek do cięcia co tydzień |
Na twardych podłogach różnice są małe. Każdy z tych trzech odkurzaczy zbierze okruchy z terakoty. Prawdziwa przepaść otwiera się na dywanie i przy sierści. Xiaomi zostawił na dywanie prawie 6 g mieszanki, a jego wałek po tygodniu u nas wyglądał tak jak te, które znałem z serwisu.

Na wałkach Dysona przez pięć tygodni znalazłem jeden kłaczek, na wąskim końcu niebieskiego wałka. Zdjąłem go dwoma palcami. Dreame też radzi sobie nieźle, bo ma grzebień, który tnie włosy, ale po miesiącu widać kilka cienkich pierścieni. Mówię to jako człowiek, który latami ciął sierść z wałków: Dyson rozwiązał ten problem na serio.
Bateria na 58 metrów, z dywanami
Dyson deklaruje do 70 minut, ale to wynik na najniższej mocy z końcówką bez silnika. Mnie interesowało coś prostszego: czy jednym ładowaniem zrobię całe mieszkanie. Mamy 58 metrów, z czego 46 to wolna podłoga, dwa dywany i przedpokój, w którym Luna zostawia najwięcej.
| Tryb | Dyson V16 | Dreame Z30 | Xiaomi G20 Max |
|---|---|---|---|
| Całe mieszkanie, tryb auto lub średni | 22 min, zostało 28 min | 24 min, zostało ok. 40% | 26 min, zostało ok. 15% |
| Z mocnym trybem na dwóch dywanach | 27 min, zostało 11% | 29 min, zostało ok. 20% | bateria padła przy drugim dywanie |
| Ładowanie od 0 do 100% | 3 h 20 min | ok. 4 h | ok. 3 h 30 min |
Wszystkie trzy zrobią 58 metrów w zwykłym trybie. Różnice zaczynają się, kiedy wchodzisz na dywan z mocą na maksa. Xiaomi zgasł mi przy drugim dywanie, w połowie przejazdu, z gwizdem jak czajnik. Dyson dociągnął do końca z 11%, a Dreame, z największą baterią, miał jeszcze sporo zapasu.
Ładowanie Dysona trwa 3 godziny 20 minut. Jeśli odkurzasz rano i wieczorem, nie ma problemu. Jeśli rozładujesz go w połowie mieszkania, czeka Cię długa przerwa albo zakup drugiej baterii, którą wpinasz jednym kliknięciem. Ale bateria to dopiero połowa codzienności. Druga połowa to wyrzucanie śmieci.
Tłok, czyli koniec z palcami w kurzu
Opróżnianie starych odkurzaczy pionowych to najgorszy moment całego sprzątania. Otwierasz klapkę, połowa sierści zostaje na siatce, a Ty kończysz z palcami w pojemniku. Przy Xiaomi było dokładnie tak: kłąb podszerstka owinął się wokół cyklonu i wyciągałem go ręką nad workiem.

W Dysonie opuszczam czerwoną dźwignię i do kosza wypada zbity szary blok, jak filc. Robię to na balkonie, nad workiem, i chmurka kurzu jest malutka. Jedna przestroga od serwisanta: nie ubijaj tłokiem drobnego piasku. Po teście z mieszanką ścisnąłem pojemnik i odkurzałem dalej. Ubity piasek zatkał wlot powietrza i moc wyraźnie spadła. Wystarczyło opróżnić pojemnik. Od tej pory ubijam tylko sierść i kłaczki.
„To on Ci to sam wypycha? A u mnie mąż wyskrobuje widelcem.” Pani Wiesia z trzeciego piętra, po pokazie na klatce schodowej
Pani Wiesia ma 72 lata, starego odkurzacza z workiem i bardzo konkretne pytania. Chciała też sprawdzić, ile Dyson waży. I tu zaczęły się kłopoty.
Waga: tego nie widać na zdjęciach
Moja waga pokazała 3,38 kg z końcówką podłogową, a prawie cały ten ciężar trzymasz w dłoni, bo silnik i pojemnik są na górze. Po dwudziestu minutach odkurzania wersalki, koca i legowiska Luny czułem nadgarstek. Pod łóżkiem trzeba się schylić, bo rura nie zgina się jak w niektórych konkurentach.

Pani Wiesia trzymała go oburącz i po pół minuty oddała mi z miną, jakby trzymała torbę ziemniaków z targu. Xiaomi jest wyraźnie lżejszy i dla starszej osoby bez psa byłby lepszym wyborem. Dreame jest gdzieś pośrodku. Jeśli kupujesz odkurzacz dla rodziców, weź to pod uwagę.
Dwie wady stożkowej szczotki
Pierwsza: końcówka zwęża się na bokach. Przy listwie przypodłogowej zostaje pas kilku milimetrów, w narożnikach mały trójkąt kurzu. Na terakocie w kuchni musiałem przejeżdżać kąty ssawką szczelinową. To jeden ruch więcej, nie dramat, ale przy tej cenie o tym mówię.
Druga: wałki zbiegają się w środku i tam jest mała luka. Na panelach jej nie widać. Na ciemnym dywanie, przy prostym przejeździe przez rozsypaną kaszę, zostawał wąski pasek pośrodku. Wystarczy prowadzić odkurzacz lekko na ukos albo nakładać przejazdy na siebie. Po dwóch dniach robiłem to odruchowo.
Jako były serwisant dodam jeszcze trzy rzeczy, które za kilka lat mogą Cię kosztować. Akumulator, jak w każdym odkurzaczu pionowym, za trzy, cztery lata straci część pojemności, ale tu wymienisz go sam. Filtr myj raz w miesiącu i susz dobę, bo mokry filtr to najczęstszy powód „pulsowania” Dysonów, które trafiały do mnie. A końcówki ze starszych modeli, od V11 czy V15, do V16 nie pasują, więc stara szuflada akcesoriów zostaje bezużyteczna.
Klatka schodowa, samochód i balkon
Odkurzacz bezprzewodowy kupuje się do mieszkania, a potem używa go wszędzie. U nas trzy miejsca okazały się ważniejsze, niż zakładałem. Pierwsze to schody. Bożena co drugi tydzień ma dyżur sprzątania klatki, cztery półpiętra lastryko z kurzem i sierścią, którą Luna gubi w drodze na spacer. Bez kabla i bez szukania gniazdka zrobiłem całą naszą część klatki w 9 minut, w trybie auto, z ssawką szczelinową przy listwach.
Drugie miejsce to samochód. Luna jeździ z nami do szwagra pod Zgierz, na tylnej kanapie starej Skody, i po każdym wyjeździe tapicerka wygląda jak sweter z angory. Mała turboszczotka zebrała sierść z kanapy i wykładzin w bagażniku w 7 minut, a wałek po wszystkim był czysty. Wcześniej robiłem to na stacji benzynowej za kilka złotych i zawsze coś zostawało w szwach siedzeń.
Trzecie miejsce to mój warsztat na balkonie. Tu Dyson dostał najtrudniejsze zadanie: trociny, opiłki plastiku i drobne śrubki. Trociny zbiera bez problemu, ale śrubek nie zbieraj żadnym odkurzaczem z cyklonem. Metal obija się w środku o siatkę i pojemnik, a ja w serwisie widziałem przez to niejeden porysowany i pęknięty cyklon. Śrubki zbieram magnesem, a Dysona włączam dopiero potem.
Pani Wiesia po pokazie na klatce zapytała jeszcze, czy Dysonem można odkurzać zasłony. Można, małą szczotką z włosiem, na najniższej mocy, ale przy cienkich firankach lepiej trzymać końcówkę kilka centymetrów od materiału. Inaczej firanka znika w rurze szybciej, niż zdążysz puścić przycisk, co sprawdziłem na firance w kuchni, ku radości żony.
Dla kogo jest, a dla kogo nie
A może tańszy rywal?
- Dreame Z30: najrozsądniejszy kompromis. Prawie tak samo dobry na twardych podłogach, większa bateria, grzebień tnący włosy. Na sierści i dywanie wyraźnie słabszy od Dysona, ale kosztuje około 1 200 zł mniej.
- Xiaomi G20 Max: za około 650 do 840 zł świetny odkurzacz do małego mieszkania bez zwierząt. Z husky w domu męczyłem się z nim po tygodniu, ale dla studenta albo pary z panelami to nadal bardzo dobry zakup.
- Robot sprzątający: jeśli sierść wraca codziennie, robot zrobi podłogę za Ciebie. Opisałem miesiąc z Roborockiem Saros 20 w tym samym mieszkaniu, z tą samą Luną. Mieści się pod meblościanką, gdzie żaden odkurzacz pionowy nie sięgnie bez schylania.
Jak ważymy sierść i sypiemy mieszankę, pokazujemy na stronie jak testujemy. Inne testy sprzętu do domu są w recenzjach, a odkurzacze, które mamy teraz na warsztacie, w trwających testach.
Black Week i Święta: przy jakiej cenie kupić
Dysony należą do produktów, które w Polsce co roku tanieją w listopadzie, i to zarówno na stronie producenta, jak i w Media Markt, Media Expert, RTV Euro AGD oraz w oficjalnym sklepie na Allegro. Black Friday wypada 27 listopada, a promocje zaczynają się zwykle tydzień wcześniej.
Na prezent pod choinkę Dyson pasuje do osoby, która właśnie wzięła psa ze schroniska, albo do kogoś, kto co sobotę walczy z kocią sierścią. Na przedświąteczne porządki, kiedy w Polsce sprząta się nawet za szafą, sprawdzi się świetnie. Starszej osobie z bolącymi rękami kupiłbym coś lżejszego.
Mój werdykt po pięciu tygodniach
Dla domu ze zwierzakiem V16 Piston Animal robi dwie rzeczy, które naprawdę się liczą. Wałki zostają czyste, a pojemnik opróżnia się bez wkładania palców. Na 58 metrach bateria wystarcza z zapasem, nawet w czasie najgorszego linienia husky.
Wady są na brzegach, dosłownie: listwy, narożniki i pasek na środku dywanu. Szybko się do nich przyzwyczaisz. Do wagi nie przyzwyczaisz się nigdy. A czy jest wart trzy razy więcej niż Xiaomi? Z psem w domu tak. Bez psa nie.
Luna przez pierwszy tydzień szczekała na Dysona za każdym razem, kiedy wyjeżdżał z kąta. W piątym tygodniu już tylko wzdychała i przenosiła się na wersalkę. I zostawia na niej, rzecz jasna, nową warstwę sierści.
Najczęstsze pytania o Dyson V16 Piston Animal
Ile kosztuje Dyson V16 Piston Animal w Polsce?
Na premierę we wrześniu 2025 kosztował około 3 799 zł. W październiku 2026 kupisz go za około 2 899 do 3 099 zł w Media Markt, Media Expert czy RTV Euro AGD, a w oficjalnym sklepie Dysona na Allegro bywał po 2 769 zł. Wersja Submarine z końcówką myjącą jest droższa.
Czy Dyson V16 nadaje się do sierści psa?
Tak, to najlepszy odkurzacz pionowy na sierść, jaki testowaliśmy. Z 2 g podszerstka husky wtartego w wełniany dywan zebrał 1,96 g w trzech przejazdach, a przez pięć tygodni na wałkach nawinął się tylko jeden kłaczek.
Ile wytrzymuje bateria Dysona V16?
Producent podaje do 70 minut na najniższej mocy. W naszym teście całe mieszkanie 58 m² w trybie auto zajęło 22 minuty, a wyświetlacz pokazywał jeszcze 28 minut. Z mocnym trybem na dwóch dywanach zostało 11%. Pełne ładowanie trwało 3 godziny 20 minut.
Dyson V16 czy Dreame Z30?
Jeśli masz zwierzę i dywany, wybierz Dysona: lepiej zbiera sierść i nie nawija jej na wałki. Jeśli masz głównie twarde podłogi i chcesz zaoszczędzić około 1 200 zł, Dreame Z30 będzie rozsądniejszy, ma też dłuższą baterię.
